sobota, 20 czerwca 2015

Od Paco cd Jenny

Zamyśliłem się.
- No dobra, w takim razie chodź, pokarzę Ci tereny!
- Ok - odparła.

***Kilkanaście minut później***

- A tu jaskinia, w której śpimy - dodałem na koniec.
- Całkiem tu fajnie - stwierdziła suczka.
Weszliśmy do środka, kontynuowałem;
- Jest tu kilka osobnych pokoi, wybierz sobie który tylko zechcesz!
- Hmm... To może ten - wskazała na największy.
- Trafny wybór.
- A reszta?
- Nie ma tu reszty... jak na razie jesteśmy tu sami - powiedziałem, suczka lekko się zmieszała.- Spokojnie, śpimy przecież w osobnych pokojach - dodałem.
- Taa...
- Robi się późno, będę leciał, wołaj, jakbyś czegoś potrzebowała. Dobranoc. - uśmiechnąłem się.
- Dobranoc. - odparła odwzajemniając gest.
Wyszedłem z jej "komnaty" i powędrowałem do swojej gdzie zmęczony długim i ciężkim dniem popadłem w głęboki sen.

<Jenny?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz