Wędrowałam przez lasy i pola. Nie miałam co z sobą zrobić. BYłam spragniona. Szukałam jakiegoś strumyka czy czegoś innego. Po kilku minutach znalazłam rzekę. Napiłam się wody. Ktoś za mną stał. Odwróciłam się i zobaczyłam psa rasy Border Collie.
-Witaj. Co robisz na terenach mojej sfory?-Zapytał pies.
-Nie wiem.-Odpowiedziałam.
-Jestem Paco. Chesz może dołączyć do mojej sfory?-Zapytał.
-Chętnie.-Odpowiedziałam.
<Paco?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz